czwartek, 2 grudnia 2010

Kolejny nagły atak zimy


Jupi! Sezon medialnego kabaretu pod tytułem "Nagły atak zimy" (albo raczej "NAGŁY ATAK ZIMY", by podkreślić jaki to jest NAGŁY) można uznać za rozpoczęty. Co prawda tym razem trochę później, ale co się odwlecze  to nie uciecze. Znowu wszyscy są strasznie zaskoczeni, że w Polsce w grudniu pada śnieg, a temperatura powietrza spada grubo poniżej zera.
Oczywiście zaraz wśród ludu prostego pojawiają się postulaty, że "Coś trzeba z tym zrobić!". Zabawne jak wielka jest wiara w wszechmoc władców. Bo  niestety - nawet mimo najlepszych chęci - człowiek nie ma żadnego wpływu na pogodę (a co dopiero klimat). Dlatego poczciwi włodarze pochylają się nad biednymi obywatelami, jak na przykład w Bydgoszczy:
Z powodu silnych mrozów i intensywnych opadów śniegu wielu bydgoszczan musiało pozostawić swoje samochody w domach. Chcąc ułatwić mieszkańcom poruszanie się po Bydgoszczy prezydent Konstanty Dombrowicz zdecydował, że komunikacja miejska będzie wozić mieszkańców za darmo.
Informuje Rzecznik Prasowy Prezydenta Bydgoszczy
W sumie spoko (o ile ktoś wierzy w coś takiego jak darmowy transport), tylko zastanawia mnie czy aby nie chodzi przypadkiem o to, że w niedzielę jest druga tura wyborów? :D
Prześlij komentarz