Pokazywanie postów oznaczonych etykietą absurd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą absurd. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 grudnia 2010

Antypiracka kampania aspołeczna


Jakoś tak się stało, że wczoraj przeglądając zasoby serwisu joemonster.org trafiłem na wyjątkowo żenujący filmik promujący wyjątkowo idiotycznej akcji, która polega na promocji donosicielstwa i mściwości. Oto i ten film.

Pomijając już fakt dennej gry aktorskiej w tym filmiku i kretyńskiego scenariusza (choć jak zauważyli użytkownicy joemonstera i youtube - fajne cycki) to cała idea promowana przez akcję, czyli donosicielstwo (zwłaszcza w wyniku zawiści czy zemsty), jest wyjątkowo szkodliwa. Wielki powrót do czasów stalinowskich, w których dzieci sprzedawały rodziców ukrywających przed władzami zapasy zboża.
Inna sprawa to wyraźne przesłanie anty-przedsiębiorcze. Dziwnym (?) zbiegiem okoliczności bohaterami, negatywnymi bohaterami filmików są przedsiębiorcy, prowadzący swoje interesy z sukcesem, a pozytywnymi zawistni, mściwi pracownicy (swoją drogą ciekawe kto by chciał potem takiego zatrudnić).



To jednak, co pociesza, to to że z tego co widzę w społeczeństwie nadal donosicielstwo, zawiść i mściwość są cechami powszechnie napiętnowanymi, ludzie nie chcą z donosicielami mieć nic wspólnego. Pojawiły się oczywiście także parodie antypirackich propagandowych filmów.

środa, 9 grudnia 2009

Uratujmy Browar Czarnków!


Od końca listopada na stronie http://uratujmyczarnkow.pl/ trwa akcja protestacyjna przeciw zamknięciu browaru w Czarnkowie, ostatniego państwowego browaru w Polsce, słynącego z piw Noteckie i Eire.

Miałem okazję spróbować tego drugiego podczas mojego ostatniego pobytu w Poznaniu i muszę przyznać, że to jedno z najlepszych piw, z jakimi miałem dotychczas do czynienia. To doskonałe ciemne piwko w charakterystycznym "bączku" - butelce 330 ml (w takich samych sprzedawane jest piwo Łomża Mocne). Na dodatek oba gatunki produkowane przez browar są niepasteryzowane i produkowane według dawnych receptur, bez użycia chemicznych "polepszaczy" i konserwantów, powszechnie używanych w dużych koncernach.
Jak wiadomo, brak tych magicznych substancji w piwie sprawia, że smakuje ów trunek tak, jak powinien, czuć w nim wyraźny smak piwa. Nic dziwnego, że nie podoba się to takiej instytucji jak sanepid, według którego browar jest przestarzały.
Największym skandalem w całej sprawie jest jednak działanie Agencji Nieruchomości Rolnych, która będąc właścicielem browaru zarzuca odwołanemu niedawno dyrektorowi, Zbigniewowi Cholewickiemu, że przekroczył on plan kosztów (przy jednoczesnym przekroczeniu planu przychodów), pomimo że jako jedyna jednostka ANR browar osiągnął zysk, a nie stratę. Jednak wygląda na to, że liczy się plan, który zakładał stratę (nie przypomina Wam to czegoś?). Agencja planuje sprzedaż budynku, jednak w wycenie nie wzięła pod uwagę działającego przedsiębiorstwa. (cały wywiad do przeczytania tutaj)
Sposób postępowania ANRu dobitnie pokazuje absurd działania polskich agencji rządowych, z przepisami wyjętymi żywcem z PRLu, w których zawsze od zdrowego rozsądku ważniejsze są bzdurne przepisy.
Osobiście trzymam kciuki za powodzenie akcji, która w dość krótkim czasie zebrała sporą rzeszę zwolenników. Liczę na to, że odpowiednia ilość głosów poparcia dla niej da do myślenia postawionym wyżej politykom i nie pozwoli na zabicie kolejnej kolebki starożytnych polskich tradycji piwowarskich.
Więcej o akcji na stronie "Rzeczpospolitej"