Wczoraj wrzuciłem pierwszą część mojej relacji z festiwalu, dzisiaj pora na drugą. Z początku wszystko miało się zmieścić w jednej notce, ale tak będzie pewnie i czytelniej i wygodnie, poza tym wczoraj nie mogłem siedzieć już dłużej przy kompie - rano do pracy trzeba jednak wstać.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ukulele. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ukulele. Pokaż wszystkie posty
piątek, 31 lipca 2015
czwartek, 30 lipca 2015
Wspomnienia z 3. Festiwalu Ukulele w Czechach cz. 1
Dawno nie pisałem tutaj, a szkoda :) . Jest jednak w końcu okazja do powrotu do starych dobrych tradycji, bo właśnie wróciłem z czeskiego Festiwalu Ukulele. Zapraszam więc do przeczytania mojej małej relacji z tego wydarzenia.
niedziela, 16 czerwca 2013
Nowe ukucovery! Daft Punk na warsztacie :)
niedziela, 10 lutego 2013
środa, 6 lutego 2013
poniedziałek, 4 lutego 2013
poniedziałek, 7 stycznia 2013
czwartek, 27 grudnia 2012
Świąteczny cover na ukulele - Jingle Bell Rock!
Zapraszam do odsłuchu kolejnego coveru, który nagrałem na potrzeby konkursu grupy Polish Ukulele!
środa, 14 listopada 2012
Ukulele z Lidla
Jak widzę, wciąż niesłabnącą popularnością cieszy się mój wpis sprzed ładnych paru lat o ukulele. Od poniedziałku w sieci sklepów Lidl dostępne są różnej maści instrumenty i akcesoria muzyczne - w tym UKULELE! W dodatku za niecałe 80 zł! To oczywiście z jednej strony wspaniałe, bo świadczy o rosnącej popularności instrumentu. Z drugiej zaś może się okazać, że ktoś zakupiwszy uke w markecie dozna rozczarowania, bo jak wiadomo cena idzie zwykle w parze z jakością.
sobota, 22 września 2012
Gramy na ukulele - Me gustas tu (Manu Chao cover)
Właśnie wrzuciłem cover piosenki Manu Chao Me gustas tú na XII Konkurs Grupy Ukulele "Piosenki Zagraniczne, nie anglojęzyczne". Zapraszam do odsłuchu.
środa, 22 sierpnia 2012
Znani ludzie grający na ukulele
Dawno nie pisałem nic na bloga i jakoś nieswojo mi z tym (pomimo, że serio - na brak zajęć nie narzekam). Dlatego też pomyślałem, że skrobnę notkę, w której zastosuję dość popularną formę rankingu. Pozwolę sobie ograniczyć się jeno do wielkiej trójki znanych osób, nie związanych bezpośrednio z ukulele. Jeżeli macie jakieś propozycje osób, których nie wymieniłem - zapraszam do komentowania!
3
Marylin Monroe
(a w zasadzie Norma Jeane Baker)
Tej gwiazdy chyba nikomu przedstawiać nie trzeba przedstawiać. Aktorka, modelka, piosenkarka, symbol seksu lat 60. XX wieku. Skąd związek z ukulele? W 1958 roku Marylin wcieliła się w rolę Sugar Kane Kowalczyk w filmie "Pół żartem, pół serio". Film ten opowiada o losach dwóch muzyków jazzowych, którzy w latach prohibicji ukrywają się przed mafią w żeńskim zespole, czyli ogółem gag stary jak świat - facet przebrany za babę i związane z tym perypetie. Perypetią jest właśnie Sugar, która gra w zespole na ukulele!
2
Warren Buffett
Kto powiedział, że będąc drugim najbogatszym człowiekiem na świecie nie można lubić pobrzdąkać sobie na ukulele? Słynny amerykański inwestor nie kryje się ze swoją miłością do tego małego instrumentu. Jego pasja ma również odbicie w działalności charytatywnej. W 2006 roku wylicytował na eBay'u białe ukulele za 11.211,11 $. Pieniądze przekazano oczywiście na szpital dziecięcy w Omaha. Innym razem miliarder wystąpił u boku samego Bon Joviego:
1
George Harrison
Jeden z czwórki legendarnych Beatlesów kojarzony jest raczej jako świetny gitarzysta, wokalista, kompozytor, ale okazuje się, że sympatią darzył również mniejszego kuzyna gitary z Hawajów. Poniżej numer w wykonaniu trójki z dawnego składu Beatlesów i ukulele. Czy nie jest słodkie? :)
piątek, 28 października 2011
Oprócz błękitnego nieba (ukulele cover)
Życzę miłego odbioru i oczywiście zapraszam do komentowania.
czwartek, 11 sierpnia 2011
AC/DC ukulele cover
W odpowiedzi na zapotrzebowanie społeczne zamieszczam swoje nagranie z udziałem ukulele. Enjoy!
sobota, 2 stycznia 2010
Podsumowanie roku 2009
Witam w Nowym Roku! Zgodnie z obietnicą szykuję małe podsumowanko!

Popularność!
Strona główna została odwiedzona w 2009 roku (nie licząc stycznia i lutego, kiedy jeszcze nie było prowadzone badanie) 2561 razy. Najpopularniejszą notką było Ukulele (446 wejścia, jako ciekawostkę podam, że odnośnik do notki znalazł się na stronie www.ukulele.com.pl), kolejną popularną notką była moja relacja z Ostróda Reggae Festiwalu (271 wejść), zaś na trzecim miejscu jest recenzja płyty Ras Luty - Jeśli Słyszysz (244 wejścia, całkiem niezły wynik, biorąc pod uwagę opublikowanie 22 listopada, czyli dość niedawno).

Goście, goście



Najlepszą płytą, mocą 4 głosów została płyta KaCeZeta Stara Szkoła. Na drugim miejscu ex equo płyty Ras Luty i Izraela. Na trzecim miejscu Paraliż Band. Poniżej dane (procentowe) na wykresie. W bierzącym roku postaram się spłodzić więcej recenzji i założę taką ankietę nieco wcześniej, aby dane były bardziej reprezentatywne.
Popularność!
Strona główna została odwiedzona w 2009 roku (nie licząc stycznia i lutego, kiedy jeszcze nie było prowadzone badanie) 2561 razy. Najpopularniejszą notką było Ukulele (446 wejścia, jako ciekawostkę podam, że odnośnik do notki znalazł się na stronie www.ukulele.com.pl), kolejną popularną notką była moja relacja z Ostróda Reggae Festiwalu (271 wejść), zaś na trzecim miejscu jest recenzja płyty Ras Luty - Jeśli Słyszysz (244 wejścia, całkiem niezły wynik, biorąc pod uwagę opublikowanie 22 listopada, czyli dość niedawno).
Goście, goście
Najwięcej gości na blogu było oczywiście z Polski (4419). Ilość odwiedzin z innych krajów prezentuję na poniższym wykresie:
Najczęściej Zbychowcowo odwiedzali użytkownicy z Wrocławia i Ełku, co nie jest szczególnie dziwne, gdyż w pierwszym studiuję, a w drugim mieszkam.
Na koniec jeszcze odwiedziny w ciągu ostatniego roku, a właściwie ich liczba. Najwyższe górki przypadają na umieszczenie notek o których wspomniałem wcześniej.
czwartek, 8 stycznia 2009
Ukulele
UWAGA! JEŚLI SZUKASZ FAJNYCH KOSZULEK Z UKULELE, TO ZAPRASZAM TUTAJ!
Ukulele (w Wielkiej Brytanii występuje też nazwa Ukelele) to odmiana małej gitary czterostrunowej, wywodząca się z Hawajów. Nazwa instrumentu powstała z połączenia dwóch hawajskich słów: uke (pchła) i lele (skakać). Wywodzi się od portugalskich instrumentów braguinha i rajão. To właśnie Portugalczycy przywieźli je na Hawaje. Karierę instrument zrobił w XX wieku, gdy został spopularyzowany w USA przez Marilyn Monroe, która grała na nim w filmie Pół żartem, pół serio (Some Like It Hot). W Polsce jednak nie osiągnął takiej popularności co na Zachodzie. Nie należy go mylić z gitarą hawajską, która jest zupełnie innym instrumentem.
Małe, a cieszy
Trzeba przyznać, że ukulele, pomimo małych rozmiarów i pozornie "zabawkowego" charakteru, daje spore możliwości. Występuje w czterech tonacjach: sopranowej (standardowej), koncertowej, tenorowej i barytonowej. Dzięki niewielkiej wielkości jest łatwe do przenoszenia. Opanowanie podstawowych chwytów dla osoby grającej na gitarze nie powinny sprawiać większego problemu. Cechy te sprawiają, że świetnie nadaje się zarówno do amatorskiego muzykowania (patrz: autor tego tekstu), jak i wirtuozerskiej gry, której przykład w osobie Jake'a Shimabukuro prezentuję poniżej.
Warto zaznaczyć, że istnieją dwa typy wyglądu ukulele:
pierwszy kształtem przypomina gitarę
Oczywiście może być też wiele innych, niestandardowych kształtów, jak wyżej pokazane ukulele Flying V.
Magnetyzm "skaczącej pchły"
Trudno jednoznacznie stwierdzić kiedy zainteresowałem się ukulele. Na pewno gdzieś w pierwszej połowie zeszłego roku natknąłem się na jakiś ukulele cover, bodajże piosenki Boba Marleya Waiting in Vain. Wykonanie na tyle mnie zaciekawiło, że zaczęłem nałogowo wpisywać w youtube hasła związane z tym instrumentem. Intrygowała mnie łatwość, z jaką wykonawcy radzili sobie z przeróżnymi piosenkami. Poza tym było to dla mnie coś zupełnie nowego, niezwykłego, egzotycznego, a jednak bliskiego mi, jako osobie grającej na gitarze klasycznej i pobrzdąkującej czasem na elektrycznej.
Mniej więcej od tego czasu zaczęłem nieśmiało jęczeć: "Ja chcę ukulele!". Na dodatek zreflektowałem się, że takie cacko nie kosztuje wcale fortuny. Większy problem stanowiła dostępność ukulele w Polsce, a więc także jakikolwiek wybór. Niestety nawet portal Allegro.pl, na którym ponoć jest wszystko, nie oferował szerokiego wyboru instrumentów. Zresztą kupowanie gitary przez internet dla mnie jawiło się jak kupowanie kota w worku. Odłożyłem więc zakup swojej "skaczącej pchły" na bliżej nieokreśloną przyszłość.
Dlatego też niemałą niespodziankę zrobił mój przyjaciel, niejaki ReDi, sprawiając mi nowiutkiego Soundera. Myślę, że sprzęt ten jest w sam raz dla amatora (kosztuje coś koło 80 zł). Ma jednak jedną wadę, która jednak może się okazać nieraz uporczywa. Są to mianowicie klucze, przykręcone do główki śrubami, które ciągle się luzują (zwłaszcza przy najwyższej strunie A). Dokręcenie załatwia ten problem i można nastroić instrument, jednak nie na długo. Pomimo tej małej niedogodności jestem zadowolony z mojego maleństwa. Na początek może być. Może kiedyś fundnę sobie jakiś lepszy model. Dla wszelkich adeptów sztuki ukulelowej polecam Ukulele Chord Finder, prawdziwą kopalnię chwytów, pokazującą przy tym w przystępny sposób brzmienie poszczególnych chwytów. Daje ona również możliwość dostrojenia (na słuch).
Ukulele świetnie nadaje się do akompaniowania do śpiewu. Ciekawie na ukulele brzmi też reggae i ska.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







