Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AGF. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AGF. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 października 2009

Wielkie Tchnienie Życia

Dzisiaj zapraszam do obejrzenia kilku moich zdjęć reporterskich z akcji Wielkie Tchnienie Życia na wrocławskim rynku, która odbyła się z okazji Światowego Dnia Hospicjów i Opieki Paliatywnej, 10 października.Nie można powiedzieć, że pogoda dopisała w tym roku, nie zniechęciło to jednak przybyłych na rynek osób.







Muzyczna część wydarzenia, harcerski zespół.

Fredro wśród baniek

Spójrzcie tylko na tę fraktalną bańkę!

poniedziałek, 25 maja 2009

Sesja po Wrocławiu

Wczoraj, koło godziny 7:00, gdy większość ludzi wiedzących, że oprócz snu nie ma nic do stracenia śpi, wraz z Kubą wyruszyliśmy na focenie po Wrocławiu. Oto z grubsza wyniki mojego fotografowania:
Tak wygląda Kuba z aparatem. Uważajcie jak idziecie rano w niedzielę po ulicy, może się gdzieś czaić!
Tak wygląda jedna z rzeźb na budynku policji na Podwalu. Jak widać postać straciła ramię, ale zyskała przyjaciela!
Włodkowicki kot! I co z tego, że takie same są w Wąchocku?
Samochód Twoich marzeń!
Kot samochodowy.
Rower Twoich marzeń!
PRLowskie marzenie o budowie piramidy
Marzenie Zagłębiaków o tym, że Sokrates jest z Zagłębia Dąbrowskiego
Jak pisał Gałczyński:
Wróbelek jest małą ptaszyną,
Wróbelek istotka niewielka,
On brzydką stonogę pochłania,
Lecz nikt nie popiera wróbelka.

Kot nie chciał się odczepić
Tajemniczy pan z Włodkowica...
P.S. Kuba widział to tak

środa, 20 maja 2009

Pierwszy dzień wystawy AGF


Pierwszy dzień wystawy AGF zakończył się SUKCESEM!
Udało nam się nie tylko zachęcić rzeszę studentów UE i innych do przyjścia i obejrzenia zdjęć, ale również przekonać władze uczelni do zalegalizowania tego wydarzenia!



Zapraszamy jeszcze jutro! W godzinach 10-16 możecie obejrzeć, co dla Was przygotowaliśmy!

Bonus: zdjęcia Kuby i Magdy

poniedziałek, 18 maja 2009

poniedziałek, 30 marca 2009

Wiosna Idzie i tupie

Witam! Podczas, gdy członkowie AGF rozbijali się po Biskupinach i innych przejściach grunwaldzkich, ja nabierałem sił i napełniałem żołądek w Bolesławcu!

Jednakowoż w błędzie jest ten, który myśli, że nic tam nie robiłem! Otóż wyskoczyłem sobie na spacerek z teleobiektywem (przytwierdzonym do aparatu) po mieście, czego efekty można podziwiać niżej:

albo tu

Swoją drogą polecam posłuchać Tygiel Folk Bandę, w miarę świeży zespół z mojego rodzinnego Ełku, dają radę! ====> MySpace